I. Z Historii Zawierzenia |
Matka Boża miała w życiu św. Brata Alberta szczególne miejsce.
Można by powiedzieć, że Brat Albert, podobnie jak to zanotował o
sobie św. Jan Ewangelista: "wziął Maryję do siebie" (J
19,27).
Wziął Ją Brat Albert
w swoje życie osobiste i w dzieło posługi miłosierdzia, powierzając
Jej wszystko i siebie samego. "Matkę Najświętszą - pisze -
obieram za Opiekunkę w moich trudnościach. Chcę Ją czcić osobnym
nabożeństwem przez cały ciąg życia i całą wieczność" (Pisma,
str. 191).
Jako pamiątkę po zmarłej
w 14-tym roku Jego życia matce, zachowa obraz Matki Boskiej Częstochowskiej,
który będzie Mu towarzyszył przez całe życie. Kiedy podczas powstania
styczniowego dowódca, fiński protestant zapytał rannego w nogę Adama:
"jakie uroki czy czary chroniły ich w walkach, Chmielowski
odpowiedział z dumą: "Mieliśmy na piersiach szkaplerz Najświętszej
Panny".
Maryja towarzyszyła
Ojcu ubogich w jego drodze posługiwania najbiedniejszym, dodając
odwagi w stawaniu się niewolnikiem włóczęgów i żebraków. W trudnych
chwilach cierpień i wewnętrznych Matka Boża Bolesna była dla Brata
Alberta nauczycielką przyjmowania cierpienia razem z Chrystusem
i wierności aż po krzyż. Była wzorem cierpienia przeżywanego w ciszy
serca, z głębokim przekonaniem, że w zjednoczeniu z Chrystusem nabiera
mocy zbawczej. Jej zawierzał siebie i swoje dzieła: "Matko
Boska Bolesna, bądź naszą Matką i Panią teraz i na wieki. Amen"
(Pisma, str. 191).
Maryja pełna łaski i
niepokalanie poczęta inspirowała świętego Brata Alberta do odważnego
pójścia za Chrystusem ubogim, ogołoconym z Bóstwa, będącym Sługą
wszystkich. Jako Służebnica Pańska pouczała go, jak służyć Chrystusowi
w ubogich, znajdując w tej trudnej miłości radość i pokój. "O
przebłogosławiona Pani, przez tę radość, którąś miała, tuląc się
do Zmartwychwstałego Syna Twojego, przez niebieską słodycz miłości,
której na Jego łonie używałaś, obdarz nas świętą jednością, zgodą
i miłością wzajemną, ażebyśmy cząsteczki Twojej świętej pociechy
dostąpić mogli w Panu naszym - Synu Twoim Najświętszym" (Pisma
s.191).
Rozpoczynając pracę
w ogrzewalni krakowskiej, zawiesił na ścianie obraz Matki Boskiej
Częstochowskiej, by Ona tam królowała i opiekowała się swymi biednymi,
bezdomnymi dziećmi. Odtąd mógł być spokojny. "Oddaliśmy się
w opiekę Najświętszej Marii Panny - pisał do braci - która nas nigdy
nie opuszcza."
Święty Brat Albert,
który nie chciał nigdy uważać uważać się za założyciela Zgromadzeń
Albertyńskich krótko przed swoją śmiercią zdjął wiszący nad łóżkiem
obraz Matki Boskiej Częstochowskiej i wobec zgromadzonych braci
i sióstr powiedział: "Ta Matka Boska Częstochowska jest waszą
Fundatorką, pamiętajcie o tym. Ona mnie prowadziła przez całe życie."
Charakterystyczna cecha
nabożeństwa do Matki Bożej u św. Brata Alberta wyraża się w słowach
jego modlitwy do Niej: "Najświętsza Pani, zdaję się na Twoją
łaskę. Daj żebrakowi co chcesz, albo nie daj, wedle Swej łaski i
woli". "Daj albo nie daj" - a więc całkowite zdanie
się na Jej wolę, pełne zawierzenia oddanie się Maryji do dyspozycji.
Tak oddawać się Maryji potrafią tylko święci.
-
27.XI.2004r. -
minęło 10 lat od zawierzenia Matce Bożej Królowej Polski naszego
Towarzystwo. Nabożeństwu Zawierzenia wówczas przewodniczył ks.
bp Edward Frankowski - aktualnie biskup pomocniczy diecezji sandomierskiej
oraz przewodnicząca Prezydium Zarządu Głównego Towarzystwa p.
dr Wanda Kozaczyńska. Uczestniczyli w tym nabożeństwie przedstawicziele
wszystkich kół terenowych.
-
Nawiązując do wspomnianej
rocznicy tego historycznego aktu przedstawiciele wszystkich kół
zebrani na Jasnogórskich dniach skupienia w dniach od 8 - 10.X.2004r,
uaktualnili treść powyższego dokumentu, a następnie dokonali Aktu
Zawierzenia przed cudownym obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej.
Mszy świętej kocelebrowanej przewodniczył ks. abp Stanisław Nowak
- Metropolita Częstochowski. Słowa Aktu Zawierzenia w imieniu
Towarzystwa wypowiedzieli: p. Magdalena Jezierska - V-ce przewodnicząca
Zarządu Głównego, p. Prezes Koła Warszawskiego - najstarszego
Koła Towarzystwa Krystyna Heldwein, przedstawiciel najmłodszego
Koła w Tapinie woj. podkarpackiego p. Lesław Spójnik oraz ks.
Jerzy Marszałkowicz współzałożyciel Towarzystwa.
-
Zarząd Główny polecił,
aby niniejszy AKT ponowić we wszystkich kołach w dniu 12 listopada
2004 - w XV-tą rocznicę kanonizacji św. Brata Alberta w czasie
uroczystej Mszy świętej albo wieczornego nabożeństwa. Mszę świętą
Zawierzenia odprawiano w kaplicy schroniskowej lub w kościele
pod wyzwaniem Św. Brata Alberta w Przemyślu. Zaprosić do udziału
w nabożeństwie wszystkich członków Towarzystwa, dobroczyńców i
sympatyków. Koniecznie zaprosić mieszkańców schronisk lub innych
placówek albertyńskich. AKT Zawierzenia można odmówić po modlitwie
pokomunijnej. Słowa Aktu, w imieniu całego Koła odmówili: Prezes
koła, kierownik danej placówki, przedstawiciel Zarządu i przedstawiciel
podopiecznych.
Liturgię Zawierzenia przygotował Zarząd Koła wraz z pracownikami
i mieszkańcami schronisk.
-
AKT Zawierzenia
będzie ponawiany przy okazji obchodu rocznic Koła lub w innych
ważniejszych uroczystościach.
-
Ozdobny AKT Zawierzenia
umieszczono w kaplicy i wydrukowano go na małych obrazkach do
prywatnego odmawiania
|
Ks. Bronisław Żołnierczyk
w porozumieniu z członkami Zespołu
ds. Formacji Zarządu Głównego Tow.
|
Maryjo,
nasza Matko i Królowo!
...przybyliśmy dzisiaj przed Twój Cudowny Wizerunek, Matko,
po to, aby zawierzyć Twojej macierzyńskiej opiece wszystko, co stanowi
Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta: wszystkich członków Towarzystwa, pracowników i wolontariuszy,
by w każdym potrzebującym widzieli Chrystusa, wszystkie placówki Towarzystwa, by były prawdziwymi domami dla
bezdomnych i potrzebujących, wszystkich braci i siostry, którzy spodziewają się od nas skutecznej
pomocy, wszystkich wspierających naszą działalność, by swym świadectwem
pociągali innych do czynnej miłości bliźniego, nasze plany na przyszłość i nadzieję na rozwój Towarzystwa, by
w Ojczyźnie nie było ludzi pozostawionych bez pomocy.
- zawierzamy Ci, Matko i Królowo! ...
|